Po okresie dlugiej rozlaki nadszedl czas spotkania. Pan A. zaprosil mnie na nasza pierwsza oficjalna randke. Chyba obydwaj sie bardzo denerwowalismy bo chwilami mialem odczucie ze zachowujemy sie jak nastolatki. Jak sam stwierdzil pozniej Pan A. na randce zabraklo mu typowych pierwszorandkowych pytan type ilu mial partnerow przede mna, jakie mial dziecinstwo, oraz jaki jest jego ulubiony bohater z dziecinstwa. Z pytaniami i odpowiedziami nadrobilismy zaleglosci lezac i wtulajac sie w siebie. Od dawna tak dobrze sie nice czulem jak teraz.