Wpisy z okresu: 5.2014

Kolacja nad zatoką, lampka wina i szum fal wieczornego przypływu wprowadził nastrój zadumy i wewnętrznego spokoju. Odpoczywam i raduję się każdym momentem.

Wcale mnie nie zdziwiło, że dzisiaj wszystko wydawało się takie senne i powolne i ociężałe. Dzień wolny od pracy wpływa na rytm życia i tylko szkoda że nie na moje. Nie specjalnie chwyta mnie za serce że dzisiejszy dzień spędziłem w pracy. Jakoś tylko tak mnie wzięła chęć na filiżankę mocnej kawy i beztroskie spoglądanie przez okno. Relaksacja umysłu i duszy. A ciało samo wypocznie podczas snu chyba że znowu zostanie zaburzony jego rytm przez Pana M., który wciąż rozprawia o potrzebie przytulania albo próbie dogrzania mnie gdy tylko wspomnę że ostatnie opady śniegu przyniosły ze sobą niską temperaturę. Paradoks wiosny i wyczekiwanie lata.

Dzień minął w takim tempie, że aż się dziwię, że znowu jest pora na sen. I to chyba jest najlepszy pomysł. Odpoczynek.


  • RSS