Wpisy z okresu: 2.2014

Niezwykle cieszy mnie świadomość nadchodzącej wiosny. Nareszcie słońce świeci od godziny 7 do prawie 19. Brakuje mi nasłonecznienia. Brakuje mi słońca. Noc jest dobra do spania i marzenia. Dzień do przeżywania. A samotność można topić w promieniach słońca. Na plaży, tak jak lubię.

PLAN

Brak komentarzy

Ostatnie 4 tygodnie były dosyć intensywne i teraz mam za swoje. Znowu muszę nabierać sił. Z pewnym utęsknieniem wyczekuję urlopu, by przynajmniej przez kilka dni wygrzać się na słońcu i naładować swoje baterie. Mam nadzieję, że dobrze mi zrobi kilka dni wolnego gdyż mam wrażenie, że wszystko co robię robię resztkami sił. Taka intensywność życia i przeżycia.


  • RSS