Wpisy z okresu: 9.2010

JUST LOOKING

Brak komentarzy

Rekonesans zrobiony. Grunt wciąż badany a sprawa jest rozwojowa. I znowu będzie przymiarka do pakowania. I wciąż to samo poszukiwanie celu. 

Dokumenty przeglądnięte. Telefony odebranie. Robota papierkowa zrobiona. Nie czuję nóg. Padam ze zmęczenia. Na powrót nie chce mi się żyć.

W pogoni za miłością przyłapuję się na niespójności w swoich dążeniach. Chcąc wiedzieć dlaczego wpadam w grę słów gdzie każde słowo tworzy zdanie a jedno jest niepodobne do drugiego. I choć wypowiadane są jednym ciągiem to brak w nich sensu. 
Dostrzegam upływający czas. Brak mi powoli wiary. Osiąganie na nowo celów, ich wyznaczanie i realizacja postanowień wydają się być dobre ale dla osoby nieco młodszej ode mnie. Wiek prawie średni. Bagaż doświadczeń i samotność która jest jedynym moim towarzyszem w tej podróży.

STORY OF LOVE

Brak komentarzy

Chciałbym powiedzieć że wszystko toczy się prawie tak, jak to sobie zaplanowałem. Steny a może niestety nie do końca. A może to przemęczenie sprawia że staję się niezdecydowany coraz częściej? A może wpsomnienia o Panu… Sam nie wiem. Krótka historia o miłości której nie było. A może była lecz trwała tak krótko że przeszła niezauważona a pozostawiła trwały ślad w moim sercu i duszy…

Moje życie, moje problemy mój świat. Mój grób, mój pogrzeb moja kremacja. Moje cierpienie, mój ból i mój smutek. Moja radość, moja historia i moje wspomnienia.

Pobudka o 5 rano. Szybkie śniadanie, kawa i biegiem do pracy. Po drodze supermarket, pączki i coś na lunch. Po przyjściu do pracy nastawienie czajnika na kawę, dwa pączki, sterta dokumentów do przejrzenia i poranne zebranie. Następnie chwila odpoczynku i… tak już do końca miany z kolejną przewrą na kawę. Od tylu mocnych kaw zakręciło mną tak że myślałem że do domu już nie dojdę. Jakoś się udało. Wbicie się w fotel znalazło swoje odzwierciedlenie w późnym pójściu spać. Jutro kolejna zmiana a ja nie mogę zasnąć.

‚Through the darkness 
I can see your light 
And you will always shine 
And I can feel your heart in mine 
Your face I’ve memorized 
I idolize just you 

I look up to 
Everything you are 
In my eyes you do no wrong 
I’ve loved you for so long 
And after all is said and done 
You’re still you 
After all 
You’re still you 

You walk past me 
I can feel your pain 
Time changes everything 
One truth always stays the same 
You’re still you 
After all 
You’re still you 

I look up to 
Everything you are 
In my eyes you do no wrong 
And I believe in you 
Although you never asked me to 
I will remember you 
And what life put you through 

And in this cruel and lonely world 
I found one love 
You’re still you 
After all 
You’re still you’.


Myślę o wszystkim co się wydarzyło i o tym, jak to wszystko by wyglądało gdyby… Robię krok naprzód a czuję jakbym się cofał dwa. Drzewo gdy usychają korzenie całe obumiera. Powoli przestaję wierzyć w miłość. I uczucia które kiedyś nadawały życiu sens.



Wszystko tak prawdziwe aż nie chce się śnić. Marzenia senne zabierają w świat fantazji z którego ciężko wrócić. To jak bilet w jedną stronę. Czasami uda się przejechać kilka stacji na gapę. Ale narażając los czyż sami nie narażamy własnego życia i przyszłości?

Wątłe jest pocieszenie w sytuacji gdy za plecami czuje się ceglany mur a przed sobą świat z wyciągnietymi szponami. Nie ma dokąd uciec i nie ma na co liczyć. Wpatrywanie się przed siebie albo rozdrabnianie podbramkowej sytuacji na części by zrozumieć całość spełzają na niczym bo na co komu odrobina pocieszenia gdy nie ma już nadzieji? Chciałbym wierzyć. Wierzyć że wszystko będzie dobrze. Że się uda i kolejny dzień będzie przynosił więcej niż zabierał. 

Dosyć wolno przychodzi mi oswajanie się z myślą że wolność ważniejsza jest od uzależnienia bycia kochanym a samotność lepsza od zniewolenia. Doświadczenie pokazuje że nie zawsze można liczyć na to na co się nastawialiśmy. Od lat próbuję zmienić tą tendencję z mizernym skutkiem. A jutro? Jutro też jest świt. I nowa walka o promienie słońca. Bardzo mi ich brakuje.

ALONE AGAIN

Brak komentarzy
When the rain is blowing in your face

And the whole world is on your case

I could offer you a warm embrace

To make you feel my love.

 

When the evening shadows and the stars appear

And there is no one there to dry your tears

I could hold you for a million years

To make youfeel my love.

 

I know you haven’t made your mind up yet

But I would never do you wrong

I’ve known it from the moment that we met

No doubt in my mind where you belong.

 

I’d go hungry I’d go black and blue

I’d go crawling down the avenue

No there’s nothing that I wouldn’t do

To make you feel my love.

 

The storms are raging on the rolling sea

And on the highway of regret

Though winds of change are blowing wild and free

You ain’t seen nothing like me yet.

 

I could make you happy make your dreams come true

Nothing that I wouldn’t do

Go to the ends of the earth for you

To make you feel my love.

 

To make you feel my love.’




  • RSS