Wpisy z okresu: 2.2008

Antybiotyki, witaminy i łóżko. Wszystko jakby
przemija.

 

RUN AGAIN

4 komentarzy

Porwót do życia zajmuje wieki.

Chcę już umrzeć.
Oczekiwanie na śmierć, jest gorsze od niej samej. Przesadą byłoby twierdzenie,
że teraz jak nigdy brakuje mi sił, bo póki co mogę chodzić o własnych siłach i
całkiem nieźle sobie radzę w życiu. Brak mi sił w sensie metafizycznym. W
sytuacji w której się znalazłem, ogarnia mnie przerażenie. Jestem zły i
ogromnie rozżalony. Nie chcę już dłużej tak żyć. Jeśli nie mogę zrealizować
marzeń z dzieciństwa, nie mam celu by żyć. Co za paradoks, wiedząc że się umrze
wcześniej niż się planowało, pragnie się szybkiego nadejścia końca. Brakuje mi
siebie. Dawnego Ja. Brakuje mi mojej samotności i intymności. Nie chcę już
dłużej tak żyć.


  • RSS