„(…)- Kazdej nocy…
- Tak, pamietam.
- W moich jestes TY.
- Nie ma znaczenia czy jestem czy tez nie. Najwazniejsze ze czujesz.
- O tak. Czuje Twoja dlon, gladzaca mnie po policzku, ocierajaca lzy gdy placze.
- Widzisz tylko to, ze Jestem?
- W zasadzie tak. Hmmm…
- Czy dostrzegasz siebie?
- Gdy spogladam w lustro- tak.
- Wiesz ze nie o tym mowie,
- Tak, wiem. To jest tak, ze czasem nienawidze siebie. Nie ma we mnie radosci zycia. Pasji przezywania. Tylko… to poczucie osamotnienia.
- Czy sluchasz co Ci serce mowi?
- Nie.
- Jak chcesz uwierzyc w siebie, slyszac serca cisze?(…)”