Wpisy z okresu: 6.2004

” Moja Babka miala zawsze przesliczny ogrod i uczyla mnie hodowac rosliny. Czasami nasionko umieszczone zostaje zbyt gleboko i wtedy ginie, lecz gdy przykryje je zbyt plytka warstwa gleby, latwo moze je porwac wiatr (- wiedziala o tym z wlasnego doswiadczenia).

Lecz Ja mysle o ludziach, ktorzy podejmowali pierwsze proby zasiewow. Co sprawilo ze czekali nie tracac nadzieji i wpatrywali sie w czarna ziemie? Co sprawilo, ze pokladali wiare w czyms tak kruchym… ”
Fly Away

Zebralo znowu sie na deszcz. Mysle, ze pogoda chyba ma powod by plakac. Tak jak i Ja. Co za ironia zycia. Narodziny i przemijanie. Wygrana i przegrana. Radosc i smutek. Szczescie i lzy. Przezabawna dychotomia ludzkiej egzystencji.

Ktos mi powiedzial, ze mam plakac w milczeniu. Wszystko wyciszac, by uslyszec odpowiedz, na zadawane pytanie. Ze mam krzyczec w bezmiernej ciszy, bo tylko wtedy odnajde to, czego szukam.
Sam juz nie wiem czy chce czegokolwiek szukac. Sam juz nie wiem, czy jest sens szukac. Czy to wszystko ma sens…

” I’ ll be right, by Your side,
Say Goodnight, Not Goodbye…”

DC


  • RSS