DOOKOŁA ŚWIATA


Nie specjalnie mi się spieszy z planowaniem wakacji a to z uwagi nadmiaru pracy oraz zaciągniętych zobowiązań w kilku obszarach mojego życia. Przede mną kolejne wizyty w szpitalu i powoli zaczynam się utwierdzać w przekonaniu że skoro operacje przeżyłem przeżyje i więcej. Ciekawe ile jeszcze i co dalej. Trudno powiedzieć co się jeszcz stanie ale wiem na pewno że większość idzie w dobrym kierunku. Ostatnio nawet pozwalam sobie na odrobinę humoru i uśmiechu. Pani K. zapytała mnie czy pojadę do FW na romatyczny weekend we dwoje a ja na to że najpierw trzeba mieć z kim, żeby planować dla dwojga. Chyba nie zaskoczyła ponieważ przeniosła się na inne miejsca. Bywa nie bywa ale nie zamierzam już więcej tłumaczyć.




2012-01-26 23:38:17 skomentuj (0)
KOLEJNY DZIEŃ


W pracy zatrzymało mnie niedomaganie koleżanki przez którą to rozdzielono godziny pracy, wydłużając tym samym mój pobyt w pracy. Niby nic wielkiego a jednak trwa to już kolejny dzień z rzędu. Wszystko ma swój cel i zmęczenie coraz bardziej daje się we znaki. Z utęsknieniem czekam na kilka dni wolnego by zregenerować swój organizm i naładować baterie. Tylko jakoś nie mogę znaleźć gniazdka.



2012-01-22 23:06:28 skomentuj (0)
GIVE ME YOUR SMILE, I KNOW IT HURTS


Zajęło mi dobrych kilka dni powrotu do tak zwanej normalności i znowu coś nowego. Na sali operacyjnej traktowanie z najwyższymi honorami. Dużo uśmiechów i serdeczności. Na odchodne... do zobaczenia niebawem. Ciekawe a wręcz bardzo intrygujące. Dochodzę do wniosku że wolę żeby było jak jest niż coś jeszcze ma się zwalić na głowę. Cztery ściany, mój świat, moja przestrzeń i dni, które może i są policzone. Policzone, ale moje.



2012-01-16 23:56:57 skomentuj (0)
BEHIND BLUE EYES


Wiedziałem od początku jak to się wszystko skończy. Starałem i nadal siebie oszukuje że jest i będzie inaczej chociaż i tak wiem co będzie dalej. Gdybym żałował tego co się stało nie było by mnie dzisiaj tu gdzie jestem. I nie chodzi o geografię ale o etap życia i osiągniecia których dokonałem. 
Nie tak dawno miałem rozmowę z Panem L. któremu powiedziałem, że nie wiem ile mi jeszcze pozostało ale chcę się cieszyć tym co mam zachowując w sercu to co jest dla mnie najcenniejsze i radować się tym, co przynosi mi każdy dzień. I choć zdaję sobie sprawę że nie zawsze wygląda to dla obserwatora optymistycznie, dla mnie właśnie takie jest. Nie chcę nic zmieniać. Przynajmniej narazie. To że nie podskakuję z radości nie znaczy że się nie cieszę. Fakt że nie uśmiecham się często nie znaczy żę nie uśmiecham się w środku. Rzecz w tym że moja definicja szczęścia znacznie się różni od tego co ludzie chcieli by widzieć we mnie. Ja wolę widzieć siebie w lustrzanym odbiciu i wiedzieć że to wciąż jestem ja. Moje marzenia, radości i sukcesy dzięki którym wiem że wciąż żyję.



2012-01-07 21:43:55 skomentuj (0)
2012


Fajerwerki trway piętnaście minut. Niezwykłe widowisko tuż w pierwszym rzędzie. Po powrocie do domu największą atrakcją i tak było łóżko do którego tęsknoty nie da się opisać a na którego widok wprost nie posiadałem się z radości. Oczywiście sztuczne ognie wystrzeliwane były jeszcze przez kilka następnych godzin. Zasnąłem w dobrym nastroju i jeszcze lepszym się opbudziłem. Dobre nastawienie na nowy początek roku.



2012-01-01 22:21:39 skomentuj (0)
31.12.2011


W pracy minorowy nastrój. Od początku zmiany odliczałem godziny do jej końca i nagle weszła koleżanka przynosząc mi stertę dokumentów mówiąc że to koniec miesiąca, koniec roku i że powinny być one wypełnione, podpisane a tym bardziej że cisza i spokój dookoła. Zajęło mi to z dobre cztery godziny gdy nagle rozdzwoniły się telefony i pager zaczął brzęczeć. Pomyślałem że wspaniale się zapowiada. I tak było do samego końca. Potem biegiem do domu, obiad, lampka wina i świętowanie. W tym roku stwierdziłem że będę obchodził Nowy Rok dwa razy. Polski i tutejszy. W końcu mi się też coś od życia należy. Moje życie, moje świętowanie, moja radość i pomyślność.



2011-12-31 23:42:11 skomentuj (0)
BEAUTY SALON


Co za ulga. Dzień wolny błogosławieństwem rządu i pracodawcy. Dzień spędzony w salonie piękności przyniósł rezultaty. Czuję się znacznie lepiej a i wyglądam jakieś 5 lat młodziej. I najwazniejsze, że nie robię tego dla kogoś. Robię to dla siebie.



2011-12-29 22:00:12 skomentuj (0)


KSIĘGA GOŚCI

#Dopisz się

#Czytaj

 

MOJE ULUBIONE RADIO
SKYRADIO

FACHOWA POMOC PSYCHOLOGICZNA
Mgr dypl. J. A. Kunikowska

OPTYMISTYCZNIE
Alternatywy 4

*************
Osobista Kobieta
Misiak
Belladonna
EcStAZA
Marzena
Kristi
Marthi
Ms- Beauty
Jen
Areczek
Przeboy

 

PRZESZŁOŚĆ

2012
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
2008
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień